18 may 2010

poetry

Saranova
Saranova

mój film

spojrzeć w oczy
dotknąć dłoni mocnych
bliskość czuć
niemożliwe
wtulić się w rytm serca
mówić szeptem
jedną duszą być
czas minął
sen przynosi ciebie
czarno-biały filmem
lecz już świta
za późno
pośród „ważnych” spraw
wielkości mojej „powagi”
zgubiłam porę miłości
żal nie pomoże
została prawda dnia
odbicie w lustrze
marzenie ugaszone pamięcią
tylko popiół...

Edmund Muscar Czynszak
18 may 2010 at 09:00

Ten film jest nieco smutny jednak podoba mi się ! Pozdrawiam !

report

Edmund Muscar Czynszak
18 may 2010 at 10:54

Przepraszam ale widzę że zdarzyło mi się omyłkowo postawić przy pani wierszach - bardzo panią przepraszam !

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register