Wymalowałeś: Tradycjonalizm - kunszt zawsze będzie bacznie obserwowany i "obkrakany" przez stado awangardowych krzykaczy, siedzących najwyżej jak tylko się da.
Ciekawą myśl odnalazłeś w tej pracy. :) Przypomniałeś mi tym komentarzem stary dowcip:
Siedzi sobie wrona na wysokim drzewie a zajączek pod drzewem pyta ją: Co robisz wrono?
Ona na to: a nic nie robię.
Zajączek na to: to ja tez bym tak sobie mógł siedzieć pod drzewem i nic nie robić?
Wrona powiada: no pewnie!
Zajączek usiadł pod drzewem, nic nie robił, zdrzemnął się, a przechodzący opodal wilki capnął go i zjadł!
Jaki z tego morał?
Żeby siedzieć i nic nie robić, trzeba siedzieć naprawdę bardzo wysoko!
Dla mnie Ptaki, to Julian Tuwim:
Ptaki
Pan zamknął się w sypialni
I śpiewa wysokościom,
Pieje kogucie psalmy,
Buduje ptasi kościół.
Trzepoce pan, skrzydleje,
Nurza się śpiewem w zorzy,
A pani biedna mdleje
I cucą ją doktorzy.
Obudził się północą,
Zahuczał kościelnym dzwonem,
Że niebiosa łopocą
Ptactwem nieprzeliczonem.
Jak na pustyni, na łożu
W świętej miotał się wojnie!
Poduszki prując nożem,
Uwolnię, krzyczał, uwolnię!
I już mu w czaszkę wpina
Krwawy grzebień zorzany
Nadciągający kardynał:
Brzask, kogut zarzezany.
Stosy gwahowne pali
Pod fruwającym pierzem,
A słońce w okno wali
Skrzydlatym Ptakiem-Papieżem.
Opadła niebieska głębia
Hymnem, szczęściem i puchem.
Bezmiar się rozgołębia
Ojcem, Synem i Duchem.
Wymalowałeś: Tradycjonalizm - kunszt zawsze będzie bacznie obserwowany i "obkrakany" przez stado awangardowych krzykaczy, siedzących najwyżej jak tylko się da.
report
Ciekawą myśl odnalazłeś w tej pracy. :) Przypomniałeś mi tym komentarzem stary dowcip: Siedzi sobie wrona na wysokim drzewie a zajączek pod drzewem pyta ją: Co robisz wrono? Ona na to: a nic nie robię. Zajączek na to: to ja tez bym tak sobie mógł siedzieć pod drzewem i nic nie robić? Wrona powiada: no pewnie! Zajączek usiadł pod drzewem, nic nie robił, zdrzemnął się, a przechodzący opodal wilki capnął go i zjadł! Jaki z tego morał? Żeby siedzieć i nic nie robić, trzeba siedzieć naprawdę bardzo wysoko!
report
A mi się kojarzy, a jakże, z Hitchcock'em.
report
Dla mnie Ptaki, to Julian Tuwim: Ptaki Pan zamknął się w sypialni I śpiewa wysokościom, Pieje kogucie psalmy, Buduje ptasi kościół. Trzepoce pan, skrzydleje, Nurza się śpiewem w zorzy, A pani biedna mdleje I cucą ją doktorzy. Obudził się północą, Zahuczał kościelnym dzwonem, Że niebiosa łopocą Ptactwem nieprzeliczonem. Jak na pustyni, na łożu W świętej miotał się wojnie! Poduszki prując nożem, Uwolnię, krzyczał, uwolnię! I już mu w czaszkę wpina Krwawy grzebień zorzany Nadciągający kardynał: Brzask, kogut zarzezany. Stosy gwahowne pali Pod fruwającym pierzem, A słońce w okno wali Skrzydlatym Ptakiem-Papieżem. Opadła niebieska głębia Hymnem, szczęściem i puchem. Bezmiar się rozgołębia Ojcem, Synem i Duchem.
report
Nie tylko ptaki do skomentowania a jemioła pasożyt ? Do Wielkanocy daleko !
report
To są gniazda ptaków, a nie jemioła.
report
świetne, tylko szkoda, że takie dalekie
report
drzewa, przecie..
report