ALL WORKS Poetry (44)
About me Friends (1)

24 december 2011

poetry

Chartumes
Chartumes

Pomiędzy Nowym Sączem

Robota idzie nam coraz lepiej. W Nowym Sączu
szkoda życia na sen. Dziewczęta uśmiechają się,
to onieśmiela ból - choroba kurczy się wśród żył.
Gdyby zależało mi na pieniądzach, nie widziałbym
tych wszystkich twarzy - budowałbym człowieka
od portfela. Nawet twoje usta, byłyby kolejną butelką
ekskluzywnego trunku. Zbudziłem się zmęczony.
Za oknem pada. Jednak chodzi za mną deszcz
i zaciera ślady. Nie mam zdjęć - los zepsuł aparat,
a nikt nie podniesie sekundy strąconej przez czas.
Jednak, to wszystko się nie liczy. Najważniejsze -
zdążyć z robotą. A potem, wtulić się w jej piersi,
z poczuciem godnie spieprzonego życia.

Florian Konrad
24 december 2011 at 15:18

z tych trzech wlepionych - ten moim skromnym zdaniem-najlepszy.

report

Bogna Kurpiel
24 december 2011 at 16:39

Czemu pomiędzy? Jak już to pomiędzy Nowym Sączem a np; Piwniczną lub Łososiną a może Nawojową :)))Dobrego świątecznego:)))

report

P
24 december 2011 at 23:23

odczytuje tu szczerość i taką dobrą prostotę w opowiadaniu prawdziwych historii, arcydzieło to to nie jest ale jest prawdziwe nie sztuczne i wydumane - sranie w banie.

report

gfhghfhg
24 december 2011 at 23:31

za Florianem.

report

nick-t
25 december 2011 at 07:43

dobry. moim skromnym zdaniem.

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register