ALL WORKS Poetry (44)
About me Friends (1)

24 december 2011

poetry

Chartumes
Chartumes

Prorok

Po mojej ulicy chodzi człowiek:
wieści koniec świata. Podobno,
spotkał Boga między literami.
Kiedy pytam: czy budować arkę -
nie odpowiada. Wyjmuje wieczność
z teczki i rozkłada ją na stole.
Ma wyłączność na życie po śmierci.
To niewygórowana cena - mówi -
zrezygnować z siebie. Gdy odmawiam,
zdziwiony, patrzy, jak na głupca.
Nie rozumie, że mnie nie stać.

Konrad Redus
24 december 2011 at 16:06

podłączam się, pozdrawiam

report

Bogna Kurpiel
24 december 2011 at 16:40

A kogóż stać ?:)))

report

Leszek Sobeczko
17 august 2013 at 00:25

raczej diabeł w skórze proroka, ten zawsze zdziwiony kiedy mu się odmawia, a wymówka, że "mnie nie stać" prima sort; tak łatwo jest przystać na warunki i zawsze wymaga silnej woli i samozaparcia

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register