tydzień jak z bicza strzelił - zabolało.
szukałem tu i ówdzie. uśmiechali się
raczej po to by pokazać zęby. palisada
za którą nie sięgnę. jeden most wyglądał
przyzwoicie. myślałem - nie zdążyłaś
podpalić. parę kroków i wyszedłem w pole.
nic nie wiem. odkąd napisałaś o przerzutach
oglądam tylko kręgi na wodzie. wypłyniesz?
hmmmm szukaj dalej...wychodzac z zalozenia ze sobie tego zyczy!! mysle ze to nie jest najlepszy wiersz ot trafil w moj niegdysiejszy nastroj
report