wiem

Jak to jest....
Krzykiem ostatnim do pustego nieba
Skargę pełna bólu zanosić

Zimne gwiazdy i ich martwe oczy
Milczące dają ci przyzwolenie

Fala nieczuła , słyszysz szeptem
Ostanie chwile ci wyśpiewuje

Może znasz ciepłą pieszczotę
Krwi cienkiej strużki

Co z chwilą każdą
Sen i ukojenie przynosi

I nie usłyszy nikt
Serca krzyku ostatniego

Cichego jak westchnienie
Tylko mysli błysk ostatni

I cichutkie , coraz cichsze
Nadziei zawodzenie

ola kowalska
24 july 2010 at 23:47

dużo bólu...ogólnie ciekawy wiersz:) pozdrawiam

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register