2 june 2019

poranek (letni)

tęsknota ma twoje imię
słoneczne promienie rozświetlają je
na kosmykach splątanych włosów

jeszcze nie otwieram oczu
zawinięta w zielone prześcieradło
próbuję zatrzymać sen

czekam na twoje dłonie
zdejmujące ze mnie
warstwy przykurzonej samotności


list of responded items:

 

choose your artistic answer

 


number of comments: 2 | rating: 0/5 | report | add to favorite

Comments:

tetu,  

Ładny, klimatyczny wiersz. Zieleń niesie nadzieję, spokój nie dziwię się że podmiot próbuje zatrzymać ten stan. Owija się nim, chce w nim trwać jak najdłużej. Druga i trzecia cząstka najbardziej.

report |




Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register