poezja

poezja
Yaro

Yaro, 15 października 2019

gdziekolwiek jesteś

w ogrodzie rozkwitły kwiaty
maciejka cztery jasnofioletowe płatki
zapach zniewala
 
zakochałem się
szalenie bez opanowania
wierzyłem że między nami
nie układają się kłody które burzą uczucie
 
całymi dniami rozmawiamy
noce nazbyt krótkie nie dla nas
my się kochamy
 
gdy błądzisz pomiędzy małpoludami
świat materialny przeważa rozsądek
nieważna miłość nic się nie liczy
gdy na forsę świat się przekłada
 
wszystko umarło w szarym dniu
serce pęka więdnie maciejka
ogród jak rdza co oplata ciernie
 
nad rzeką fale na grzbietach niosły piosenkę
w eterze słowa że zawsze trzeba mieć nadzieję
bo wiara w człowieka mieszka u Boga
nasza droga jest zbyt krótka
miłość nie więdnie to nie kwiat to wieczność


liczba komentarzy: 0 | punkty: 0/0 | szczegóły |


RENATA

RENATA, 15 października 2019

małomiasteczkowo street

ciężka walka wciąż  trwa
król liliput rządzi z tylnego siedzenia
zdemaskowany a jednak 
obiecuje wiąże myśli
zionie ogniem nienawiści 
ujawniająć jedynie mglisty 
obraz ofiar manipulacji 
perfidnie i metodycznie 
rzucając ochłap plebsowi 


my mówimy artystycznie nie 
demokracja przecież jest 
lecz król ma szeroki  gest 
i wysokie plany 
polityczno-ojczyżniane 
daje guzik z pętelką
małe i duże dzieci się cieszą
a dziura rośnie w budżecie

z głośnym krzykiem i wilczym apetytem
chcieliśmy  zrzucić   przeciwnika
z tronu mieszając fakty
z fikcją zbierając plony
przegraliśmy z kretesem 
powiedziała opozycja 
starając się zabić kaczkę 

kraj zamartwiał

dziś kolacji nie będzie 

będzie dyktatura 
powiedziała karykatura

pod dyktando


liczba komentarzy: 1 | punkty: 0/0 | szczegóły |


Yaro

Yaro, 15 października 2019

ciemne strony księżyca

nie zadawaj pytania
 gdzie będę następnego dnia 
to za tysiąc lat
nasza miłość parę zdartych płyt 
nie słucham ich 
 
podzieleni murem słów
 sztorm myśli w głowie 
uspokajam się po alkoholu
mówisz że dobrze nie wierzę słowom
uciekam w cień szarych bram 
 
słońce dla nas nie zaświeci 
rzuca cień naszych ciał ku  ziemi 
wskazuje miejsce skąd i dokąd wędruje serce 
w duszy muzyka kładzie pokotem 
ciemne strony księżyca


liczba komentarzy: 0 | punkty: 0/0 | szczegóły |


iks z siódmego pokładu

iks z siódmego pokładu, 15 października 2019

na kasandra

dzionek goni dzionek
nie targa 
sercowy przedsionek
 
komora równo tłoczy
żyć kolorowo
nie czarniście psioczyć
 


liczba komentarzy: 0 | punkty: 0/0 | szczegóły |


smokjerzy

smokjerzy, 15 października 2019

posucha (2)

dupa
to słowo 
jako jedyne
przetrwało na pustyni języka
i ledwie żywe 
upomina się właśnie 
o prawo wstępu do wiersza


liczba komentarzy: 1 | punkty: 0/1 | szczegóły |


RENATA

RENATA, 14 października 2019

być apartamentem śmierci

cichy wróg zaczaił się wśród
życia biegu taktu czasu ciała
początkowo rzucił szary cień 
między bliskich i zrobił ołowiane
nogi metalowe oczy i wyszeptał
nie oddam już cię

czekając na zdrowie słychać 
uciekający czas jestem
jedną wielką tabletką
a krew wodą jest
opadają ręce już nic nie chcę
żyć żyć pośród zieleni 
słońca i szumu wiatru
nadzieja odchodzi ostatnia
już w matni

ciągle zmęczone ciało
odpoczywa i odpocząć nie może
modlitwy niepomagająjak możęsz Bożę
zapaść przyjdzie w sen tajemny ostatni
w białej sali trupią twrarzą strasząć 

zapachem perfum nie zmiażdżysz 
potu i zgnilizny anioł 
odpiął skrzydła i choć wokół wszyscy 
cię kochają i Boga proszą 
musisz odejść na zawsze odpocząć




liczba komentarzy: 1 | punkty: 0/2 | szczegóły |


Misiek

Misiek, 14 października 2019

Tylko mgła...

Zimny jesienny
wiatr ostatnie zrywa plakaty
jeszcze na słupach łopocą
nazwiska i hasła
na zdjęciach się uśmiechają
zamykam oczy i przewracam stronę
mojego pamiętnika

ścieżki pozostaną
tylko usłane
mokrymi liśćmi
te które nie opadły
na ziemię

deszcz przykleił do szyby
 
zwyczajny szary dzień
taki jak co roku
jak co roku w październiku
wszystko to samo wokoło
godzina prawie przesunięta
na starym zegarze

pachnące jabłka w koszyku
 
dobry Bóg
z nieba dzisiaj patrzy
on przez całe nasze życie
nowy czas przynosi w darze
aby prostować to co krzywe
ktoś postawił na cześć zła

bo zawsze i wszędzie wygrywa
i wybiera pośród wszystkich dróg

tę właściwą
 
dziękuję dobrym aniołom
za nowe światy
za lżejsze brzemię
które wciąż czuje ciało zgarbione
nadziei ułożyłem reklamę
tylko z samego rana
gęsta i blada mgła
siostra października

zagląda przez przybrudzone okna
 
jak przyszła cichaczem nocą
pora na zimę zasuszyć grzyby


liczba komentarzy: 1 | punkty: 0/2 | szczegóły |


Marek Gajowniczek

Marek Gajowniczek, 13 października 2019

Psalm czekających

Za czym kolejka ta stoi?
Po szarość, wspaniałość i dbałość.
Po łaskę partyjnych idoli
Na starość, na starość, na starość.


Chcesz zmienić coś? Nie pozwolić,
Gdy przyszedł czas na dojrzałość?
Każdego z nas życie boli
Na starość, na starość, na starość.


Przez ten brak, niedostatek, zmęczenie
Gdy mały krok - po kolei.
Powiększa w nas zniechęcenie.
Odbiera resztki nadziei.


Czy pamiętasz "Psalm z kolejki"?
Masz problem z pamięcią swą?
Obietnice to nie fejki!
"Kiedyś te kamienie drgną!!!"


"Bądź jak kamień, stój, wytrzymaj.
Kiedyś te kamienie drgną
I Polecą jak lawina
Przez noc, przez noc, przez noc."
(cyt. K. Prońko)
 


liczba komentarzy: 0 | punkty: 0/0 | szczegóły |


Yaro

Yaro, 13 października 2019

wiersz prosto z ogniska

w jesiennym ognisku pogasło wszystko
ziemniaki zjedzone w żarze kartoflisko
zapadam w zamyślenie było fajnie
 
śpiew żółte liście wyblakłe trawy
poorane ścierniska poplon kwitnie
zaorują i to co minęło
przed nami droga w nieznane sytuacje
 
emocje są powiązane na dwoje
patrzysz mi w oczy wysyłam pocałunek głęboki
na polach twoje włosy zmieszane z babim po lecie
biegniemy w zapomnienie
teraźniejsze sprawy ważniejsze
 
przemijamy
w przestrzeni kosmosu
pędzeni losem
w strony przeznaczenia
jesień zapada w sen przy ognisku



 
(ognisko zapłonie ponownie tuż po wojnie0


liczba komentarzy: 0 | punkty: 0/1 | szczegóły |


Yaro

Yaro, 13 października 2019

słowa toną w wannie

wyczuwając ból mam wiele do powiedzenia
wyciągam wszystko na powierzchnię
odkrywam dusze serce drżące ręce
nagi staję przed tobą jak na sądzie ostatecznym
co byś chciała wiedzieć o mnie więcej
 
słowa bolą oko nie cieszy czyny miały miejsce
moje życie nie zawsze opływa dobrem
zaszczuty popychany kocham was bardziej
idę drogą rozglądam się nasłuchuję
spisuję słowa na papierze z worka po cemencie
 
nocą przy ognisku ogień szczują myśli
dobre bardziej grzeszne rozbieżności
w sercu na dnie małe ziarno
w niebie pachnie jaśmin i dziewanna
 
dostałem życie tak w jednym słowie
Bóg przychodzi do mnie mówi żyj spokojnie
ja tak żyję słów tych nikt nie ukradnie
trzymam język za zębami


liczba komentarzy: 0 | punkty: 0/1 | szczegóły |



10 - 30 - 100  

Regulamin | Polityka prywatności | Kontakt

Copyright © 2010 truml.com, korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu.


kontakt z redakcją






Zgłoś nadużycie

W pierwszej kolejności proszę rozważyć możliwość zablokowania konkretnego użytkownika za pomocą ikony ,
szczególnie w przypadku subiektywnej oceny sytuacji. Blokada dotyczyć będzie jedynie komentarzy pod własnymi pracami.
Globalne zgłoszenie uwzględniane będzie jedynie w przypadku oczywistego naruszenia regulaminu lub prawa,
o czym będzie decydowała administracja, bez konieczności informowania o swojej decyzji.

Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. zarejestruj się