21 september 2011

poetry

Ludwik Perney
Ludwik Perney

Siedem ciosów na klatkę

Zdaje się, wczoraj przekonywałem rozmówcę,
że Azjaci produkują nie tylko tanio ale i dobrze, 
a dziś skośnooki facet z drugiego końca świata
pisze do mnie, że wie jak wydłużyć mojego chuja.
 
Azjaci, czytałem o akcji protestacyjnej w Indiach
– chcecie mniejszych rozmiarów prezerwatyw,
bo standardowe zsuwają się podczas igraszek,
plączą się i potrafią zepsuć najlepszą zabawę.

Czy wasz list jest objawem męskiej solidarności,
czy zwykłego pragmatyzmu, jesteście w błędzie.
Nie raz patrząc na ciosy zadawane z szybkością
filmowych klatek, trapiłem się nad waszą krzywdą

skrywaną pod przesadnie luźnymi uniformami.
Nawet mnisi z Szaolin nie potrafili jej przeskoczyć
– tyle o solidarności, a co do pragmatyzmu, sorry,
nic nie zamówię, więc, bracia we płci, chuj z tym!

Szel
21 september 2011 at 22:44

Marek!!splulam przez ciebie monitor, o tu w tym miejscu:)))))))))))) Drodzy Azjaci, czytałem o akcji protestacyjnej w Indiach – domagaliście się mniejszych rozmiarów prezerwatyw, bo standardowe, co z tego, że nie pękną, gdy zsuwają się i plączą w kobietach w nieodpowiednich momentach. hihi skad gosciu wiedzial ze sie martwisz swom rozmarem?? :)))

report

Ludwik Perney
22 september 2011 at 10:26

Za monitor przepraszam :-) Co do rozmiaru, nie zwierzałem się nikomu, więc nie wiem. Mam w planie skonfrontować rozmiary przy pierwszej pisuarowej okazji ;P

report

Miladora
21 september 2011 at 22:57

Popieram jak cholera, od kiedy niemal codziennie życzliwcy-pal-sześć-o jakich-oczach sugerowali przedłużenie mojemu misiowi. ;))) Tak, jakbym sama tego nie umiała. :D Ale mam pytanie - nie raz patrzyłeś, czy też nieraz? ;) Jestem po prostu ciekawa, czy to wersja celowa. ;) Aha - można być strapionym, ale "strapić się" nie. Tu "nie raz trapiłem się waszą krzywdą" - nie nad waszą krzywdą. Ale można się też stropić. A teraz lecę dalej, chichrając się nadal jak głupia. :)))))))))))) Buziaki, Ludwiku. :)

report

Ludwik Perney
22 september 2011 at 10:28

Miladoro, napisałem oddzielnie bo w bardziej w senie "nie raz i nie dwa" niż "czasami" :-) Co do trapienia, dla świętego spokoju wywalę "s" :-) Dziękuję!

report

Miladora
22 september 2011 at 10:38

Obie formy są poprawne - "nieraz" jest jakby bardziej zamyślone jedynie, gdy "nie raz" zawiera w sobie mocniejszy akcent. Byłam po prostu ciekawa, Ludwiku, ale tu ta mocniejsza forma pasuje do konwencji i widzę, że zamierzona. ;) Aha - jeżeli "trapiłem się nad waszą krzywdą", to jakbyś napisał "martwiłem się nad waszą krzywdą", a powinno być martwiłem się waszą krzywdą. Tak więc "trapiłem się waszą krzywdą". ;) No to sobie pogadałam i odlatuję na miotle, a dla Ciebie buziak. :)

report

Ludwik Perney
22 september 2011 at 10:39

Racja, racja, dziękuję :-)

report

Jarosław Jabrzemski
21 september 2011 at 23:29

W prezerwatyw prąd to prącie prą Ci?

report

Ludwik Perney
22 september 2011 at 10:29

prądem w prącie! :-)

report

Kasiaballou vel Taki Tytoń
23 september 2011 at 19:46

świetny.

report

Ludwik Perney
30 september 2011 at 18:20

Dzięki :-)

report

oczy jak pustynia
27 september 2011 at 20:52

to nieuczciwe, zacytowałam fragment tekstu i wywalili mi koment !!!!:-) nieźle się ubawiłam ...z wszystkiego:-)

report

Ludwik Perney
30 september 2011 at 18:21

Jak można dobrze się bawić przy tak dramatycznym kontekście? :P

report

gabrysia cabaj
30 september 2011 at 18:24

mnie tu nie było? nie czytałam? świetny - chwalę:))

report

Ludwik Perney
30 september 2011 at 18:28

Wstydź się, GLC, takie świństwa czytać!

report

gabrysia cabaj
30 september 2011 at 18:31

lubię świństwa, choć sama nie popełniam, bo się wstydam, Ludwiku:)))

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register