19 november 2011

poetry

Natali
Natali

przepis na marynatę

suchą ciszę zdejmuję wraz z
cierpką warstwą wspomnień
użyte w rozmowie
uwierają w język
zwykle wtedy tracimy zasięg
może przez tę odległość
między twoje i moje

dojrzewamy w innych ogrodach

jedno rajskie jabłuszko
wystarczyło by
dodać aromatu
zimowym miesiącom
niebytu i niedotyków
tej samej pościeli

słowa pęcznieją  
pod wpływem kwasu
owoce stają się ciężkostrawne 

zapominam jak brzmi
sam na sam i sześć
po angielsku
w zalewie słodko kwaśnej

Wieśniak M
19 november 2011 at 13:50

wspomnienia na skórze/wyżłobienia pocałunków/przykryte od wiatru i słońca/ ech gdybyż tak można je nosić/ bez końca...:))

report

Natali
19 november 2011 at 13:56

miła i ciepła ta bluzka utkana przez Ciebie :)))

report

Ania Ostrowska
19 november 2011 at 15:04

podoba mi się zwłaszcza pierwsza strofa :)

report

Natali
19 november 2011 at 20:34

dzięki Aniu:)

report

damian
19 november 2011 at 15:08

odległość *

report

Natali
19 november 2011 at 20:35

dzięki Damian:))

report

oczy jak pustynia
19 november 2011 at 20:43

"surowe słowa"-bez surowe.

report

Natali
20 november 2011 at 22:06

dziękuję Oczko - zmniejszę gramaturę słów :)))) może będzie smaczniej

report

Małgorzata Krupińska-Nowicka
20 november 2011 at 22:25

Szkoda, że z tej zażyłej znajomości pozostała tylko "cierpka warstwa wspomnień"...

report

Natali
20 november 2011 at 22:27

zamarynowane :))) dzięki Małgoś :)))

report

Małgorzata Krupińska-Nowicka
20 november 2011 at 22:32

Nigdy nie wpadłabym na podobny pomysł... Gratuluję, Nat...

report

issa
20 november 2011 at 22:42

"wraz z bluzką zdejmuję / cierpką warstwę wspomnień". Brzmi, jakby bluzka była przepoconą potrawą. Nieraz mnie ciekawiła i czasem jeszcze ciekawi popularność aż tak zawiłych metafor. Czemu trzeba aż tak przekombinować często proste znaczenia, żeby było lirycznie? Dobrego.

report

Małgorzata Krupińska-Nowicka
20 november 2011 at 22:49

Przepraszam Cię Isso, że się wtrącę, ale bluzka była zapewne prezentem. A wspomnienia po rozstaniu bywają cierpkie. To prawda, że niektórzy przekombinowują, ale chyba tu jest do łyknięcia? Takie jest moje zdanie, nie jestem wyrocznią, piszę tak, jak odczuwam.

report

issa
20 november 2011 at 22:54

Małgorzata, zdecydowanie nie chcę łykać bluzki;) Nie wiem natomiast, co sprawia, że trzeba koniecznie sugerować, że to bluzka była cierpka. Można by odsunąć myśl o jadalności odzieży, gdyby tylko przestawić określnik: Wraz z bluzką zdejmuję warstwę cierpkich wspomnień.

report

Małgorzata Krupińska-Nowicka
20 november 2011 at 23:04

Pewnie masz rację, Isso, chociaż decyduje Autorka. Ten utwór jest cały w kuchennych smakach, mnie nie razi, ale to nie mój wiersz, więc nie będę się wymądrzać.

report

issa
20 november 2011 at 23:09

ech, nie wiem, czy mam rację. po prostu wydaje mi się, że życie jest wystarczająco skomplikowane, by nie supłać go jeszcze dodatkowo w nazbyt dekoracyjnych przenośniach. a poezja służy rozjaśnianiu tego, co ciemne, a nie na odwrót. jednak zawsze mogę się mylić. i być może mylę się tutaj.

report

Natali
20 november 2011 at 23:22

czytam Wasze komentarze i dziękuję za czytanie :))) isso masz rację, może niejasno przekazuję myśli (musi upłynąć czas, bym spojrzała na to, co piszę z dystansem i być może naprawić) - dzisiaj wiem,że nie wszystkie wspomnienia są cierpkie, a tylko ich warstwa, którą chce się zdjąć, jak z cebulki :)))) buziaki

report

Bogna Kurpiel
20 november 2011 at 23:50

Bardzo bliska mi treść:) Zalewa słodko - kwaśna - super! właśnie szukałam odpowiedniej nazwy:) Serdeczności:)))

report

Natali
20 november 2011 at 23:56

cieszę się,że trafiłam :))

report

Emma B.
21 november 2011 at 00:12

a ja wszystko przyjmuję i to bardzo pozytywnie, jest dobrze, nawet bardzo

report

Natali
21 november 2011 at 11:38

Basiu dzięki wielkie, że czytasz :)) buziak :)

report

Janusz Opyrchał
22 november 2011 at 13:14

Natali. Czytam Twój wiersz po raz szósty. Za każdym razem trafia mnie w inne, czułe miejsce. On jest po prostu dobry

report

Natali
1 january 2012 at 19:01

z opóźnieniem,ale noworocznie :))) dziękuję Januszku :))) buziaki

report

Withkacy
22 november 2011 at 20:15

Ta "bluzka" mnie irytuje, ale nie nalegam. Pozdrawiam ;)

report

ike
22 november 2011 at 20:18

Wit, bluzka służy do zdejmowania, a nie do irytowania, no chyba że jest z takiego śliskiego materiału, o który palce haczą ?

report

Withkacy
22 november 2011 at 20:19

;))

report

Natali
22 november 2011 at 21:18

z jedwabiu :))

report

Natali
14 january 2012 at 13:58

wygrałeś Witku, zmieniłam :))) bluzka zestarzała się :)))

report

Leszek Lisiecki
23 november 2011 at 15:31

wspomnieniowo... jedno rajskie jabłuszko wystarczyło by dodać aromatu zimowym miesiącom niebytu i niedotyków tej samej pościeli

report

Natali
29 november 2011 at 19:51

tak Leszku, wspomnieniowo :))) dziękuję,że jesteś

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register