Nic tu nie ma. To tylko zabełkotane, udziwnione, zmienione w ,,wiersz" stare hasło- dowcip- ,,chodzenie po bagnach wciąga". Robienie wierszy, poezji z kawałów ,,z brodą"jest marnym pomysłem. Czy wyobrażacie sobie tomik kogoś znanego,np Pasewicza pełen zmienionych w ,,wiersze" kawałów w stylu ,,przychodzi baba do lekarza"???
Czasem po bagnie jest na skróty:)))
report
skróty bywają niebezpieczne :)
report
tylko bez nerwowych ruchów :)
report
wskazane nie tylko podczach chodzenia po bagnach :))
report
wciąga:)
report
grząskie? :))
report
mogłoby być z tego niezłe haiku, pomyśl o tym ;)
report
pomyślę i nauczę się, dzięki Witku :))
report
Nic tu nie ma. To tylko zabełkotane, udziwnione, zmienione w ,,wiersz" stare hasło- dowcip- ,,chodzenie po bagnach wciąga". Robienie wierszy, poezji z kawałów ,,z brodą"jest marnym pomysłem. Czy wyobrażacie sobie tomik kogoś znanego,np Pasewicza pełen zmienionych w ,,wiersze" kawałów w stylu ,,przychodzi baba do lekarza"???
report
tyle słów i to na temat mojego "bełkotu" - powinnam się cieszyć :)
report
Panie Florianie wiersze o każdej babie są fajne :P w sumie wszystkie też chodzą do lekarza :)))
report
trzy pomysły, raczej synonimy mogły zasilić trzy wiersze
report
dzięki Basiu, mam je trzy :)
report
ALE BAGNO! ;P
report
dzięki :))
report
nie cierpię trzylinijkowych myśli (i jakieś haiku też nie cierpię ) jak gargamel smerfów ;):)
report
oj wiem Darku, wiem :))
report
taka reakcja na pewien wiersz :)
report