28 april 2011

poetry

Natali
Natali

dotknąć ziemi

zawieszona w niemocy
patrzę za odlatującym samolotem
rozpłynąłeś się białą kreską

zaciskam dłonie
trzymam w nich zapach
i zarys ust sprzed godziny

zrobię z nich zakładkę
do tomiku westchnień wieczornych
odciśniętych samogłoskami
na nocnym prześcieradle
z dedykacją na zawsze

Sara
28 april 2011 at 16:07

a nie dotknąć niebaa? całuję Cię*

report

Natali
28 april 2011 at 21:53

dotykała nieba dopóki samolot dotykał ziemi :) dzięki ;)

report

stateless
28 april 2011 at 16:41

*ziemi

report

Sara
28 april 2011 at 16:44

no to chociaż ziemiii***

report

Natali
28 april 2011 at 21:54

:))))

report

Florian Konrad
28 april 2011 at 17:06

dziwna ta ziemia- dodatkowe ,,i" jej wyrosło ;)

report

Natali
28 april 2011 at 21:29

:)) to ta mała klawiaturka rozdaje tak chętnie dodatkowe literki :)) poprawione

report

Jerzy Woliński
28 april 2011 at 21:43

Są odloty, są przyloty i to się liczy:)

report

Natali
28 april 2011 at 22:02

czasem jednak bilety wykupione są w jedną stronę

report

Darek i Mania
3 may 2011 at 22:35

" na zawsze " i "nigdy" to słowa za trudne do realizacji :)

report

Natali
3 may 2011 at 23:15

dlatego "na zawsze" tu znalazło się :)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register