|
| |
|
ALL WORKS
Poetry (100) Diary (2) Photography (20) Graphics (27)
Postcards (12) Handmade (2) About me Friends (40) | |
wyłuskaj mnie
z kłosów nadziei
posiej na lepsze jutro
chcę trafić
rzucona w skały
i kruszyć
uprawiaj
zasil wilgocią i ciepłem
słońcem pobudź chlorofil
by wzrastać
i karmić
latami
dla Ciebie
* http://truml.com/profiles/19954/photography/35233
a zmysły niech tańczą splatane nadzieją że kiedyś uniose się się wraz z nimi...;] podobam mi się bardzo
report
a niech tańczą - dzięki Krzyś :))
report
czytam twoje wiersze i podziwiam jak potrafisz wzbudzić uczucie tęsknoty, wspaniale to robisz
report
dziękuję Sławku - miło mi :)
report
ciepły wiersz...
report
dzięki,że się nad nim zatrzymałaś :)
report
Cudnie! Bardzo lubię takie wiersze. Wspaniale przekazałaś emocje. "Kłosy nadziei", "chlorofil krążenia"- naprawdę bardzo dobre:). Gratuluję pomysłu:-)
report
cieszę się,ze Ci się podoba Agnieszko :)))
report
nie pozostaje mi nic innego jak tylko swoje skromne wyrazy podziwu dla Twojego kunsztu
report
jak zwykle jesteś miły , dziekuję A. :))))
report
za agnieszką - lepiej nie umiałabym wyrazić swojego stanu po czytaniu
report
Ale się cieszę... :) że przeczytałaś
report
spodobało się?
report
no to trzeba by trochę się naczekać
report
dziękuję Darku :))
report
sam napisałeś w innym miejscu, by mieć kogoś na długo, a tu jesteś niecierpliwy
report
ojej, skąd Ty wzięłaś chlorofil krążenia ? z tekstu wynika, że ziarnem jest podmiot liryczny w tekście, czyli kobieta bo napisałaś : "chcę trafić rzucona w skały " , więc metafora użyta przez Ciebie jest taka trochę na siłę i sztuczna , bo wiemy jaką funkcję pełni chlorofil w organiźmie roślinnym. przemyśl to
report
dzięki rudaszka,że przeczytałaś. Zapewniam, przemyślane to, co napisałam. Znasz przypowieść o siewcy? Tam ziarno rzucone między skały obumiera, bo ma za mało gleby, by przetrwać.. tu (w tekście, jak w życiu) kobieta rzucona w niesprzyjające środowisko modli się o siłę wzrostu, mimo przeciwności, krzyczy rzuć mnie-daj szansę, a pokonam... skrusze skały i zakiełkuję, tylko potrzebna mi Twoje ciepło i wilgoć(łaska ), wtedy zacznie krążyć chlorofil życia i wydam owoc :)
report
Piękniutko, milutko, cieplutko:)
report
dziękuję Aniu, :*
report
nie zrozumiałaś mojego komentarza. wiem co chciałaś przekazać w swoim wierszu, zwróciłam uwagę na jedną metaforę dopełniaczową, którą ja uważam za przekombinowaną. znam przypowieść o siewcy, ale wierz mi, że wiersze z tematem modlitwy dotykające patosu są i wykorzystujące nieciekawe rekwizyty nic nie wnoszą . mnie nie zaciekawił. kazania mogę posłuchać w kościele jeśli zechcę. przykro mi , ale nie zaciekawiłaś mnie.
report
dziękuję za komentarz :))
report
Twoje uwagi przyjmuję za cenne , przemyślę i zastosuję,dziękuję
report
Ja kupuję Twój oryginał, jest dobrze.
report
dziękuję SHADOW :)) powiem tak: jestem raczkująca w pisaniu i mam świadomość swoich niedoskonałości(delikatnie mówiąc) dlatego dlatego ceniękonkretne uwagi. tymbardziej dziękuję :))
report
Nie lubię tłumaczeń na forum, bo sam się nie tłumaczę. Napisałem, poprostu że utrzymuje Twój wywód myśli.
report
napisałam trochę w nawiązaniu do poprzedniego komentarza. masz rację, co do tłumaczenia się na forum. :))
report
Bardzo dobry.
report
dziękuję i buźka za każde słowo :* , :* :))
report