16 january 2011

poetry

Natali
Natali

bursztynowy

z wrażliwej głębi
pokładów dotąd niepoznanych
słowami jak windą unosisz
mieszkające tam myśli
kierując ich potok
w dal gdzie zmysły
zlewają się w jedno
w bursztynowym oceanie 
pełnym aż po horyzont
ciekawi życia biegniemy ku niemu
po tafli niezmąconej
drobne fale uciekają spod stóp
zacierają piękne obrazy doznań

Oksana
18 january 2011 at 10:43

Jasny i ciepły- w sam raz na lodowe zimowe wieczory.

report

Natali
19 january 2011 at 14:26

Dzięki , ciepłe słowa przydają się w wieczory chłodem wiejące pozdrawiam

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register