Najpierw

jeszcze jest czas, potem czasu nie ma jest tylko serce jak pusty bukłak zawieszony na oparciu krzesła. Jest gazeta, w którą niczego nie da się zawinąć; nie ma rąk, które by zawijały ciszę. Nie potrzeba takiej obecności, która na chwilę tylko zapełni ten pokój
-
 
jeszcze cięższą zostawi nieobecność.

gabrysia cabaj
20 june 2011 at 16:52

brak jednego przecinka w pierwszej linijce nie umniejsza wartości tego pięknego, mądrego, krótkiego tekstu...

report

Florian Konrad
20 june 2011 at 17:12

takie sobie, mnie nie porwało, zwłaszcza zapis. Bywało lepiej.

report

Sara
20 june 2011 at 17:18

Mnie porwało. Doskonale. ...a w ciezkiej nieobecności umiera krzyk pustki...

report

X
20 june 2011 at 18:07

Nie potrzeba takiej obecności, która na chwilę tylko zapełni ten pokój/- jeszcze cięższą zostawi nieobecność. Zmora wspolczesnosci: polowicznosc i niedosyt - swietny wiersz..

report

Gęsta semantyka, gęste emocje, gęsty klimat... Wspaniały zabieg zamiany głównej funkcji...

report

Leszek Lisiecki
20 june 2011 at 19:52

Jest... bardzo...

report

Bazyliszek
21 june 2011 at 17:12

bardzo na tak, wymowne zakonczenie:)))

report

Małgorzata Krupińska-Nowicka
19 july 2011 at 21:25

Masz swój styl. Mam wrażenie, że piszesz o sprawach, które Ciebie dotknęły bardzo głęboko. Przeżycia przefiltrowane przez indywidualną wrażliwość dały bardzo interesujący efekt.

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register