-
Kim wolisz bym była? – zalotnie spytała.
-
Winem czy monetą? – palec w kielich stuka.
-
Chcesz bym się smakować pozwoliła cała,
czy
raptownym doznaniem ma spłynąć nauka?
Wino
kroplą zastygłe wargom kolor zmienia
i
zdaniom uwięzionym znaczenia rozplata.
Bezprawiem
zlepia prawa wychodzącym z cienia,
którzy
skryli ułomność przed szyderstwem świata
Moneta
wznosi toast niczym kielich z winem,
gdy
stróżów ludzkich zasług na dwoje podzieli
zmieniając
w dziękczynienie - jałmużny przyczynę
tym
co krzyczeć będą i tym co krzyczeli
A
światło sprawiedliwie brzeg pucharu
mieni,
każdy
obrót monety przytula od nowa,
oddechy
miesza z ciszą w lubieżnej przestrzeni
zatrzymanej jękiem przy krawędzi słowa...
i ja też protestuje !!!
report
uprasza się, by nie kasować - pozwolić raczej, bywać tu innym, czytać i podziwiać
report
wow... naprawdę? No dobrze, zostawię :) Nie spodziewałem się, jako że traktuję swoje gryzmoły z dużym dystansem :)
report
hihihihi wiesz jak ja krzywo patrze na to co napisalem? wstyd sie przyznac ;P
report
dla mnie - ciekawie prowadzony - świetny
report
naprawdę świetny wiersz
report
Dzięki Wam :)
report
wychodzącym z cienia..
report