weź ją do ust jak kromkę
posypanego cukrem chleba
chleb z cukrem smakuje
jak wczorajsza szminka
na ustach dziewczyny
co pije sama w barze
ona nie chce dobrych rad
nie mów jej że musi spać
być może przez sen
krzyczy twoje imię
weź ją do ust jak kromkę
posypanego cukrem chleba
chleb z cukrem smakuje
jak wczorajsza szminka
na ustach dziewczyny
co pije sama w barze
ona nie chce dobrych rad
nie mów jej że musi spać
być może przez sen
krzyczy twoje imię
To znaczy, ze ona nie chce spać, bo przez sen krzyczy imię peela. Tak mi to jakoś wyszło.
report
wie Pani, że ja nigdy nie wiedziałem, o co chodzi z tym "peelem"? jeżeli to ma być podmio liryczny, to olaboga! kto jeszcze o czymś takim pamięta?
report
No przecież nie powiem, że krzyczy imię autora, bo się autor obrazi. Powie, że gdzie tam, to nie on i tak dalej
report
gdzie tam miałbym się obrażać. ja zawsze piszę tylko o tym, co mi się osobiście przydarzyło albo wydawało mi się że się przydarzyło (wiadomo alkohol dziury w mózgu itd).
report
chleb z cukrem najbardziej przypadł mi do gustu.
report
:):) fajnie bardzo, ale nie mogę się przekonać do porównania tego smaku do wczorajszej szminki:)
report
uwierz mi, sprawdziłem ;)
report
Chleb z cukrem i szminka z cukrem pudrem- sprawdzone z autopsji:):)Dobry.i
report